Dramatyczna sytuacja, która od dłuższego czasu rozgrywała się w jednym z domów w Gnieźnie, znalazła swój finał w sądzie. Dwaj bracia, w wieku 29 i 34 lat, trafili do tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Decyzja ta została podjęta po długotrwałym procesie interwencji, które miały na celu ochronę ich matki przed eskalującą przemocą domową.

Dom rodzinny pod znakiem konfliktu

Przez blisko trzy lata mieszkanie zamienione zostało w miejsce ciągłych awantur i przemocy. Jak wynika z ustaleń służb, bracia wielokrotnie sięgali po alkohol oraz środki odurzające, co stawało się bezpośrednim powodem kolejnych agresywnych zachowań wobec matki. Policja odnotowała regularne incydenty, w których dochodziło zarówno do przemocy fizycznej, jak i psychicznej. Mimo podjętych prób interwencji przez dzielnicowego, w tym założenia niebieskiej karty i wydania policyjnych zakazów, sytuacja w domu nie ulegała zmianie.

Czy interwencje były wystarczające?

Różnorodne działania prewencyjne, choć wdrożone zgodnie z procedurami, nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Zamiast poprawy, nasilały się kolejne akty przemocy, a zakazy policyjne nie powstrzymały braci przed dalszymi agresywnymi zachowaniami. W efekcie, we wrześniu 2025 roku Prokuratura Rejonowa w Gnieźnie wystosowała akt oskarżenia wobec obu mężczyzn, zarzucając im przestępstwo znęcania się nad osobą najbliższą (art. 207 § 1 kodeksu karnego).

Nasila się dramat domowy

Kolejne miesiące nie przyniosły przełomu. Mimo prowadzonego postępowania, bracia kontynuowali szkodliwe działania wobec matki – dochodziło do coraz częstszych konfliktów, wyzwisk, rękoczynów, a nawet kradzieży i niszczenia jej osobistego mienia. Funkcjonariusze wydziału kryminalnego monitorowali sytuację, a przy braku poprawy zdecydowali się wystąpić o bardziej zdecydowane środki ochrony dla pokrzywdzonej.

Wyraźny sygnał ze strony sądu

9 lutego 2026 roku, po kolejnej serii incydentów potwierdzających, że stosowane dotąd rozwiązania są niewystarczające, Sąd Rejonowy w Gnieźnie podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu obu braci. Taki krok miał zagwarantować matce bezpieczeństwo oraz przerwać ciąg eskalujących wydarzeń. Zgodnie z polskim prawem, przestępstwo znęcania się nad osobą bliską zagrożone jest karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Wnioski na przyszłość – bezpieczeństwo i skuteczność reakcji

Sprawa gnieźnieńskiej rodziny pokazuje, jak trudne może być wyjście z kręgu domowej przemocy oraz jak kluczowa jest szybka i konsekwentna reakcja służb i wymiaru sprawiedliwości. Tymczasowe odizolowanie sprawców było niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa matce, ale również stanowi wyraźny sygnał, że przemoc domowa nie pozostaje bezkarna. Mieszkańcy powinni być świadomi, że każda taka sytuacja wymaga skrupulatnego działania i współpracy wszystkich zaangażowanych instytucji. Dzięki temu możliwe jest skuteczne przeciwdziałanie podobnym tragediom w przyszłości.

Źródło: Policja Wielkopolska