Na tegorocznej, siedemnastej edycji PKO Poznań Półmaratonu, organizatorzy oczekują udziału nie 13, ale aż 14 tysięcy zawodniczek i zawodników. Podjęli decyzję o podwyższeniu ustalonych wcześniej limitów uczestników, co stawia tę edycję wydarzenia bliżej pobicia rekordu frekwencji. Łukasz Miadziołko, dyrektor Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji oraz samo półmaratonu, wyjaśnia, że to obserwacja dynamiki zapisów zainspirowała ich do zwiększenia liczby dostępnych pakietów startowych. Zapewnia również, że są w stanie przyjąć jeszcze większą grupę biegających entuzjastek i entuzjastów.
Jednak zwiększenie liczby miejsc to tylko jedna z modyfikacji wprowadzonych w tegorocznym regulaminie imprezy. Organizatorzy przedłużyli także termin na możliwość przepisania pakietu startowego na inną osobę – teraz jest to możliwe do 9 kwietnia. Cieszy również fakt utrzymania poprzedniej ceny opłaty startowej, która wynosi 240 złotych.
Zapisy na maraton odbywają się za pośrednictwem formularza zgłoszeniowego dostępnego na stronie internetowej wydarzenia. Można się zgłaszać do 10 kwietnia lub do wyczerpania miejsc. Jeśli po tej dacie jakiekolwiek pakiety będą jeszcze dostępne, będzie można zarejestrować się osobiście w biurze zawodów. To odbędzie się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich 11 i 12 kwietnia, jednak opłata startowa wyniesie wtedy 300 złotych.
Obecny rekord frekwencji PKO Poznań Półmaratonu został ustanowiony w 2016 roku, kiedy to metę przekroczyło 11 347 osób. Chociaż liczba zawodników na linii startu zwykle bywa nieco niższa niż liczba tych, którzy się zarejestrowali, organizatorzy mają nadzieję, że w tym roku ten wynik zostanie poprawiony. Łukasz Miadziołko podkreśla, że będzie to dla nich wielkim sukcesem i zaprasza wszystkich do wspólnego biegu, pokazując, że Poznań to miasto zapalonych biegaczy.