W miniony weekend organy ścigania na terenie powiatu przeprowadziły serię skutecznych działań, które doprowadziły do aresztowania siedmiu osób pod zarzutem posiadania narkotyków. Wśród zatrzymanych były również osoby, które prowadziły pojazdy mechaniczne pod wpływem zakazanych substancji, co stanowi wyjątkowe zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.
szczegółowy przebieg policyjnych operacji
W nocy z 8 na 9 stycznia, podczas rutynowej kontroli drogowej, policjanci z Czarnkowa zatrzymali 28-letniego mężczyznę prowadzącego Forda. Ujawniono, że mężczyzna miał przy sobie amfetaminę, a testy wykazały, że był pod jej wpływem podczas prowadzenia pojazdu. W efekcie natychmiast odebrano mu prawo jazdy i pobrano próbki krwi do dalszych badań laboratoryjnych.
Kolejnej nocy, między 9 a 10 stycznia, w miejscowości Wieleń trójka mężczyzn została zatrzymana przez policję. 26-latek i 21-latek posiadali przy sobie amfetaminę, natomiast 19-letni kierowca Hondy okazał się być pod wpływem narkotyków i miał przy sobie marihuanę. Jego prawo jazdy również zostało zatrzymane, a pobrane próbki krwi trafiły do analizy.
kolejne zatrzymania
10 stycznia czarnkowska policja kryminalna zaaresztowała 45-letniego mężczyznę z amfetaminą, a w nocy z 10 na 11 stycznia funkcjonariusze z Wielenia natrafili na 43-letniego mężczyznę posiadającego mefedron. Następnego dnia, 11 stycznia, policjanci z Czarnkowa dokonali aresztowania 35-latka z marihuaną. Wszystkie zatrzymane osoby usłyszały już zarzuty.
konsekwencje prawne
Prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków to poważne przestępstwo, które może skutkować karą pozbawienia wolności do trzech lat. Dodatkowo, sąd ma możliwość nałożenia zakazu prowadzenia pojazdów oraz grzywny, a prawa jazdy kierowców są automatycznie zatrzymywane. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, posiadanie narkotyków również jest przestępstwem, zagrożonym karą do trzech lat więzienia. W przypadku niewielkiej ilości zakazanych substancji, sąd może zastosować łagodniejszą karę, a każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie.
Źródło: Policja Wielkopolska
