W drugiej połowie stycznia w Gnieźnie doszło do dramatycznego zajścia, które wstrząsnęło lokalną społecznością. Wydarzenie to miało swój początek, gdy jedna z mieszkanek zgłosiła na policję brutalny atak, którego ofiarą padł jej syn. 10 stycznia, w wyniku konfrontacji z innym mężczyzną, 31-latek stracił część ucha. Ofiara została szybko przewieziona do szpitala w Poznaniu, gdzie specjaliści dokonali operacji reimplantacji.
Detale incydentu
Policja w Gnieźnie natychmiast rozpoczęła śledztwo w celu wyjaśnienia incydentu. Z informacji zebranych przez funkcjonariuszy wynika, że kłótnia między dwoma mężczyznami, którzy byli pod wpływem alkoholu, przerodziła się w brutalną bójkę. W jej trakcie 46-letni napastnik odgryzł ucho młodszemu uczestnikowi sporu. Po wstępnych badaniach medycznych w Gnieźnie, poszkodowany został przetransportowany do szpitala w Poznaniu.
Przebieg śledztwa
Śledczy, we współpracy z ekspertami z zakresu medycyny sądowej, przeprowadzili dokładne oględziny miejsca zdarzenia. Przesłuchano licznych świadków oraz osoby mogące mieć wiedzę na temat domniemanego sprawcy. Okazało się, że mężczyzna mógł być odpowiedzialny za więcej niż jeden atak, co zwiększyło wagę zarzutów.
Zatrzymanie podejrzanego
14 stycznia doszło do aresztowania 46-latka podejrzanego o napaść. Został on obciążony ośmioma zarzutami, w tym za uszkodzenie ciała, groźby wobec świadków oraz naruszenie nietykalności cielesnej. Przeszłość kryminalna podejrzanego miała wpływ na decyzję sądu.
Rozstrzygnięcie sądu
16 stycznia Sąd Rejonowy w Gnieźnie zarządził tymczasowe aresztowanie mężczyzny na okres trzech miesięcy. Grozi mu kara pozbawienia wolności sięgająca nawet pięciu lat. Śledztwo pozostaje otwarte, a policja dokłada wszelkich starań, aby dokładnie zbadać wszystkie aspekty sprawy i zapewnić pokrzywdzonym sprawiedliwość.
Zdarzenie to głęboko poruszyło mieszkańców Gniezna, uwidaczniając ryzyko związane z alkoholowymi konfliktami. Przyczyniło się również do podniesienia świadomości na temat niekontrolowanej agresji i jej potencjalnie dramatycznych skutków.
Źródło: Policja Wielkopolska
