Jesienią 2024 roku mieszkańców Poznania poruszyła wiadomość o rozległym pożarze, który niemal doszczętnie zniszczył uwielbiane przez wielu molo w Strzeszynku. Dla okolicznych mieszkańców i miłośników rekreacji nad wodą była to bolesna strata – miejsce, gdzie latami spotykali się na spacery i odpoczynek, znikało dosłownie na ich oczach. Jednak już dziś, w tym samym miejscu znów rozbrzmiewają rozmowy i śmiech, a odnowione molo przyciąga tłumy spragnionych zieleni i spokoju.

Solidność i nowoczesność – jak dziś wygląda molo?

Odbudowa zniszczonego obiektu nie była jedynie powrotem do dawnej formy. Projektanci i wykonawcy postawili na rozwiązania gwarantujące nie tylko dłuższą żywotność, ale też większą wygodę korzystania dla wszystkich odwiedzających. Sercem konstrukcji jest stalowy szkielet, zapewniający odporność na zmienne warunki atmosferyczne i uszkodzenia, z którymi nie poradziłyby sobie tradycyjne materiały. Kompozytowe pokrycie oraz wytrzymałe balustrady zadbano nie tylko o bezpieczeństwo, ale i o nowoczesny, estetyczny wygląd, który dobrze wpisuje się w otaczającą przyrodę.

Przemyślana przestrzeń dla mieszkańców i turystów

Molo w Strzeszynku otrzymało nową jakość również pod względem funkcjonalności. Jego imponująca powierzchnia przekraczająca 520 m² umożliwia komfortowy wypoczynek zarówno dla większych grup, jak i dla osób szukających chwili samotności. Zainstalowano wygodne ławki, które zachęcają do relaksu, a dodatkowe, dyskretnie rozmieszczone oświetlenie LED, wkomponowane w balustrady, sprawia, że miejsce jest bezpieczne i dostępne przez cały dzień – także po zapadnięciu zmroku. Takie rozwiązania pozwalają cieszyć się spacerami w wyjątkowej atmosferze nawet wieczorową porą.

Miejsce na letni odpoczynek i nie tylko

Poza funkcją spacerową, nowe molo naturalnie stało się także centrum letnich spotkań towarzyskich i miejscem, gdzie mieszkańcy mogą cieszyć się kontaktem z naturą. Otoczenie jeziora i zielonych terenów sprawia, że molo w Strzeszynku jest idealnym wyborem nie tylko na niedzielną przechadzkę, ale także na spontaniczny piknik czy rodzinny wypad. Dla wielu to obecnie obowiązkowy punkt na mapie letnich atrakcji Poznania – zwłaszcza dla tych, którzy jeszcze nie zdążyli zobaczyć nowej inwestycji na własne oczy.

Co zyskali odwiedzający po odbudowie?

Nowe molo to przykład tego, jak z trudnych wydarzeń może wyrosnąć coś lepszego. Dzięki nowym technologiom i trosce o potrzeby lokalnej społeczności, Strzeszynek zyskał przestrzeń nie tylko bardziej trwałą, ale też bezpieczniejszą i jeszcze bardziej przyjazną dla wszystkich. Mieszkańcy i goście mogą dziś znów cieszyć się tym miejscem, mając pewność, że zostało ono przygotowane z myślą o ich komforcie i bezpieczeństwie na długie lata.

Źródło: facebook.com/Poznan