W nocy, 24 lutego, na ulicy Poznańskiej w Pniewach doszło do nietypowego zdarzenia, które początkowo zaczęło się jako rutynowa kontrola drogowa. Policjanci zauważyli Audi A3, którego kierowca natychmiast wyłączył światła i usiłował się oddalić. To wywołało podejrzenia u funkcjonariuszy, którzy postanowili zatrzymać samochód do kontroli.

Zaskakujące okoliczności kontroli

Podczas zatrzymania okazało się, że w pojeździe przebywały cztery osoby. Kierujący, młody 22-letni mężczyzna, nie posiadał prawa jazdy, co już samo w sobie było poważnym naruszeniem prawa. Jednak uwagę policji przyciągnął jeden z pasażerów, który zachowywał się agresywnie. Odmówił podania danych osobowych i używał obraźliwego języka wobec funkcjonariuszy, co eskalowało sytuację.

Interwencja i wsparcie policji

Aby opanować agresywnego pasażera, konieczne było wezwanie dodatkowego patrolu z Szamotuł. Przybyła na miejsce załoga pomogła w obezwładnieniu mężczyzny, który następnie został przewieziony do aresztu. Postawiono mu zarzuty związane ze znieważeniem oraz naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariuszek. Grożą mu również konsekwencje za użycie wulgaryzmów i odmowę współpracy z policją, co może skutkować karą do trzech lat więzienia.

Konsekwencje dla kierowcy

Młody kierowca, prowadzący pojazd bez odpowiednich uprawnień, również nie uniknie odpowiedzialności. Policja skierowała do sądu wniosek o jego ukaranie. Zdarzenie to przypomina, że nawet rutynowe działania mogą nieoczekiwanie stać się poważnymi interwencjami wymagającymi szybkiej reakcji.

Takie sytuacje podkreślają konieczność ciągłej czujności i gotowości służb mundurowych do reagowania na niestandardowe wyzwania, z jakimi mogą się spotkać na co dzień.

Źródło: Aktualności Policja Wielkopolska