W Baranowie miało miejsce zdarzenie, które wzbudziło zainteresowanie miejscowych służb porządkowych. W jednym z lokalnych sklepów drogeryjnych doszło do kradzieży, której ofiarą padł asortyment o wartości przekraczającej 1300 złotych. Skradziono perfumy oraz srebrny naszyjnik. Pracownik ochrony szybko zgłosił incydent, co pozwoliło na szybkie działanie organów ścigania. Policjanci z Kępna, we współpracy z jednostką z Ostrzeszowa, przeanalizowali nagrania z monitoringu i zidentyfikowali sprawczynię – 23-letnią kobietę, już wcześniej notowaną za podobne przestępstwa w regionie.

Skuteczna akcja policji

W toku śledztwa policja napotkała trudności związane z faktem, że podejrzana nie posiadała stałego adresu zamieszkania. Przypuszczano jednak, że może przebywać w Kaliszu. W końcu, 24 lutego, funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu zatrzymali ją podczas rutynowego patrolu. Bezpośrednio po zatrzymaniu, 25 lutego, kobieta została przesłuchana i usłyszała zarzuty kradzieży. Przyznała się do winy, co może mieć znaczący wpływ na dalsze procedury prawne.

Konsekwencje prawne

Sprawa ta nie ogranicza się jedynie do działań policyjnych, ale będzie także przedmiotem postępowania sądowego. Biorąc pod uwagę, że podejrzana ma już historię podobnych przestępstw, grozi jej poważna kara. Zgodnie z kodeksem karnym, za kradzież może odpowiadać karą pozbawienia wolności do pięciu lat. Przyznanie się do winy może jednak złagodzić potencjalny wyrok, co będzie zależało od decyzji sądu.

Ta sytuacja jest kolejnym dowodem na efektywność współpracy między różnymi jednostkami policji, co pozwala na szybkie rozwiązywanie nawet złożonych spraw kryminalnych. Dzięki skoordynowanym działaniom funkcjonariuszy z różnych miast, sprawczyni została szybko ujęta, co przyczyniło się do przywrócenia poczucia bezpieczeństwa wśród mieszkańców Baranowa.

Źródło: Aktualności Policja Wielkopolska