Grzywna, świadczenie pieniężne i dożywotnia utrata możliwości legalnego kierowania pojazdami — to konsekwencje kontroli 35-latka w Przybysławiu. Mężczyzna usiadł za kierownicą mimo obowiązującego orzeczenia sądu. Od zatrzymania przez policjantów do wydania kolejnego wyroku minął zaledwie dzień.
Sąd wymierzył kierowcy 6 tys. zł grzywny oraz nakazał zapłatę 10 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Łączne obciążenie z tych dwóch tytułów wynosi więc 16 tys. zł. Do tej kwoty dochodzą koszty postępowania, których wysokości nie podano.
Kontrola ujawniła zakaz wydany w Jarocinie
Interwencja miała miejsce 27 października o godzinie 17.40. Policjanci z posterunku w Żerkowie zatrzymali w Przybysławiu opla vectrę. Podczas weryfikacji danych jego 35-letniego kierowcy ustalili, że nie powinien on prowadzić samochodu.
W policyjnej bazie znajdowała się informacja o zakazie orzeczonym w 2024 roku przez Sąd Rejonowy w Jarocinie. Obejmował on prowadzenie pojazdów mechanicznych każdej kategorii. Po sprawdzeniu mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie.
Wyrok następnego dnia i zakaz bez terminu końcowego
Sprawę skierowano do rozpoznania w trybie przyspieszonym. Już 28 października 35-latek stanął przed sądem, który tego dnia wydał wyrok. Poza karą finansową i świadczeniem pieniężnym orzekł dożywotni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi.
Odpowiedzialność za takie zachowanie wykracza poza przepisy dotyczące wykroczeń drogowych. Kierowanie wbrew sądowemu zakazowi jest przestępstwem, za które może grozić również pozbawienie wolności.
Źródło: Policja Wielkopolska – Portal polskiej Policji
