Wczorajszy poranek w centrum miasta rozpoczął się od rutynowej kontroli przeprowadzonej przez Referat Interwencyjno-Drogowy. Strażnicy skupili się na monitorowaniu zakazów dotyczących palenia tytoniu oraz przestrzegania znaku B-1, który zabrania ruchu w obu kierunkach. W trakcie tej akcji zwrócono uwagę na kierowcę, który zlekceważył wspomniany zakaz.

Niepokojące odkrycie

Gdy funkcjonariusze podjęli czynności legitymacyjne wobec kierowcy, Polaka korzystającego z zagranicznego prawa jazdy, zauważyli pewne niejasności. Dokument wzbudził ich podejrzenia ze względu na nietypowe wykonanie oraz niezgodności w zawartych informacjach. Dodatkowo, wyjaśnienia kierowcy były chaotyczne i niespójne, co tylko pogłębiło podejrzenia strażników.

Interwencja policji

W związku z podejrzeniem o używanie fałszywych dokumentów, na miejsce zdarzenia wezwano patrol policji. Po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że podejrzenia były zasadne. Dokumenty były sfałszowane, a kierowca już wcześniej utracił uprawnienia do kierowania pojazdami na mocy sądowego zakazu. Zatrzymany przez policję, został przewieziony na komisariat, gdzie miały odbyć się dalsze czynności wyjaśniające.

Odbiór pojazdu

Incydent zakończył się bez konieczności odholowania samochodu, ponieważ córka kierowcy przybyła na miejsce, aby go odebrać. Dzięki temu, cała interwencja mogła zostać sprawnie zakończona, a pojazd opuścił rejon dworca bez dodatkowych komplikacji.

Ostatecznie, działanie służb nie tylko ujawniło próbę użycia fałszywych dokumentów, ale także zapobiegło potencjalnym zagrożeniom, jakie mógłby stwarzać nieuprawniony kierowca na drodze.

Źródło: facebook.com/sm.poznan