Z raportów Radio Poznań wynika, że nie doszło do zanieczyszczenia wód jeziora po pożarze, który miał miejsce w październiku. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska podjął decyzję o przeprowadzeniu analizy próbek wody pobranych z tego akwenu, aby przekonać się, czy nie wystąpiło żadne skażenie.

Wyniki laboratorium dowiodły, że woda jest czysta. W jej składzie oznaczono tylko niewielkie ilości naftalenu i benzoapirenu, które nie są wystarczające, aby mówić o skażeniu. Dzięki temu mieszkańcy Poznania mogą odetchnąć z ulgą – ich lokalne jezioro pozostaje bezpieczne.

Kiedy wracamy pamięcią do wydarzeń tamtego okresu, przypomnijmy, że to właśnie wtedy udało się policji ustalić personalia osób odpowiedzialnych za podpalenie pomostu. Byli to młodzi ludzie – 15-letni chłopiec z dzielnicy Jeżyce i 16-latek z Nowego Miasta. Ich czyny miały poważne konsekwencje – sprawa nastolatków trafiła do Sądu Rodzinnego, a straty wyceniono na około milion złotych.