Podczas nocy sylwestrowej w Gnieźnie, mieszkańcy osiedla Sikorskiego byli świadkami dramatycznych wydarzeń. 35-letni mężczyzna, podejrzewany o podpalenie samochodu, spowodował poważne uszkodzenia czterech pojazdów, w tym Hondy CRV, Peugeota 207 i Peugeota 3008. Kobieta, która zgłosiła incydent, wskazała na swojego byłego partnera jako sprawcę zdarzenia. W wyniku szybkiej interwencji policji, mężczyzna został zatrzymany w stanie nietrzeźwości i osadzony w areszcie.
Dokładne działania policji na miejscu
Po aresztowaniu podejrzanego, gnieźnieńska policja i specjaliści z zakresu kryminalistyki przystąpili do szczegółowego badania miejsca przestępstwa. Ustalono, że 35-latek dokonał zniszczenia mienia na dużą skalę, co objęło cztery zniszczone pojazdy. Dodatkowo, mężczyźnie przedstawiono zarzuty gróźb karalnych wobec swojej byłej partnerki oraz członków jej rodziny. Zgodnie z polskim prawem, za te przestępstwa grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Wniosek prokuratury i decyzja sądu
W pierwszych dniach nowego roku, 2 stycznia, Prokuratura Rejonowa w Gnieźnie złożyła wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Sąd przychylił się do wniosku, decydując o tymczasowym areszcie na okres trzech miesięcy. Podejrzany został przetransportowany do zakładu karnego, gdzie będzie oczekiwał na kolejne decyzje sądowe.
Incydent ten wzbudził szerokie zainteresowanie mediów lokalnych, a społeczność Gniezna z niepokojem śledzi dalszy rozwój sytuacji. Sprawa podkreśla poważne problemy związane z przemocą domową i potrzebę zdecydowanych działań ze strony służb porządkowych w takich przypadkach.
Źródło: Policja Wielkopolska
