Trzy miesiące w areszcie spędzi 33-latek podejrzany o zaatakowanie przechodnia przy ul. Dworcowej we Wrześni. Mężczyzna miał grozić 25-latkowi nożem, a następnie go uderzyć, by odebrać mu gotówkę i zegarek. Pokrzywdzony obronił swoje mienie, ale odniósł obrażenia twarzy.

Areszt dla 33-latka. Śledczy wskazują na multirecydywę

O zastosowanie tymczasowego aresztowania wystąpiła prokuratura. We wniosku wskazała, że podejrzany miał dopuścić się czynu w warunkach multirecydywy, czyli powrotu do przestępstwa. Sąd uwzględnił wniosek i zdecydował o trzymiesięcznym areszcie. To środek zapobiegawczy na czas postępowania, a nie kara za zarzucany czyn.

33-latek odpowiada za usiłowanie rozboju z wykorzystaniem niebezpiecznego narzędzia oraz przemocy skutkującej lekkim uszczerbkiem na zdrowiu. Za rozbój z użyciem takiego narzędzia grozi do 20 lat pozbawienia wolności. Multirecydywa może wpłynąć na wysokość ewentualnej kary.

Żądał gotówki i zegarka, po odmowie zaatakował

Z ustaleń przedstawionych w sprawie wynika, że napastnik zatrzymał 25-letniego przechodnia i zażądał jego pieniędzy oraz zegarka, grożąc nożem. Kiedy młodszy mężczyzna odmówił, został uderzony pięścią i nożem. Doznał powierzchownej rany ciętej skóry twarzy.

Do zaboru pieniędzy ani zegarka nie doszło dzięki oporowi pokrzywdzonego. Łączną wartość mienia, które sprawca próbował zdobyć, określono na około 200 zł.

Podejrzanego zatrzymali funkcjonariusze wydziału prewencji. Przeprowadzone badanie wykazało, że miał we krwi ponad dwa promile alkoholu.

Źródło: Policja Wielkopolska – Portal polskiej Policji