Końcówka września 2026 roku przyniosła w powiecie gnieźnieńskim wydarzenie, które wstrząsnęło lokalną społecznością. Do domu jednego z mieszkańców wtargnęła grupa mężczyzn, którzy – podszywając się pod policjantów i funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji – wyłudzili dostęp do wnętrza budynku. Napastnicy posługiwali się podrobionymi dokumentami, fałszywymi oznaczeniami służbowymi oraz bronią, co pozwoliło im szybko przejąć kontrolę nad sytuacją. Po unieruchomieniu właściciela kajdankami i skrępowaniu nóg, sprawcy grozili przemocą, wymuszając wskazanie miejsca ukrycia pieniędzy. Po zrabowaniu gotówki opuścili posesję, pozostawiając pokrzywdzonego związanego. Mężczyzna, gdy tylko udało mu się uwolnić, niezwłocznie zawiadomił policję.
Śledczy ruszają do akcji: szybkie ustalenie podejrzanych
Na miejscu natychmiast pojawili się funkcjonariusze z Poznania i Gniezna. Wspólne działania kryminalnych oraz prokuratury ze Słupcy pozwoliły sprawnie rozpocząć śledztwo. Śledczy przeanalizowali zebrane ślady, nagrania z kamer monitoringu oraz inne materiały dowodowe. Skoordynowane działania już niespełna trzy tygodnie po napadzie doprowadziły do zatrzymania pięciu osób podejrzanych o udział w przestępstwie. Po przesłuchaniach jedna osoba została zwolniona, pozostałe pozostawały w rękach śledczych.
Przeszukania ujawniają niepokojące szczegóły
Kolejnym etapem postępowania były przeszukania miejsc zamieszkania zatrzymanych. Funkcjonariusze natrafili na szeroki wachlarz przedmiotów, które mogą wskazywać na ich zorganizowaną działalność przestępczą. Wśród zabezpieczonych rzeczy znalazły się m.in. policyjne mundury, opaski CBŚP, kamizelki kuloodporne, repliki broni oraz kominiarki. Policja zabezpieczyła również narzędzia potencjalnie wykorzystywane przy innych przestępstwach: młot wyburzeniowy, nożyce do cięcia drutu, elektroniczny zagłuszacz sygnałów oraz drona. Zabezpieczono także telefony komórkowe, karty SIM i liczne nośniki danych, które teraz poddawane są szczegółowej analizie.
Broń, amunicja i narkotyki: skala przestępstwa zaskoczyła śledczych
Podczas przeszukań policjanci natknęli się na 11 metalowych skrzyń pełnych amunicji różnego kalibru, broń palną, jak również materiały wybuchowe – w tym zapalniki elektryczne, lonty oraz proch strzelniczy. Znaleziono także ponad 300 gramów amfetaminy i gotówkę przekraczającą 190 tysięcy złotych. Wszystkie te środki i rzeczy zostały zabezpieczone jako dowody, a ich pochodzenie oraz związki z innymi przestępstwami będą wyjaśniane w toku dalszego postępowania.
Oskarżenia, areszty i dalszy bieg sprawy
Zgromadzone przez policję materiały pozwoliły na postawienie czterem osobom zarzutów rozboju. Jednemu z zatrzymanych, 59-letniemu mężczyźnie, przedstawiono dodatkowo zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających, za co grozi kara nawet do 10 lat więzienia. Najmłodszy z podejrzanych, 18-latek z gminy Września, został po przesłuchaniu objęty dozorem policyjnym i zwolniony do domu. Pozostałych trzech podejrzanych sąd tymczasowo aresztował na okres trzech miesięcy. Wobec wszystkich prowadzone jest postępowanie i mogą im grozić kary nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Sprawa nadal się rozwija – śledczy analizują nowe dowody i nie wykluczają postawienia kolejnych zarzutów w miarę postępów w dochodzeniu. Szybka i skuteczna reakcja organów ścigania podkreśliła ich sprawność w walce z groźnymi przestępstwami, a mieszkańcom regionu przypomniała o konieczności zachowania ostrożności wobec osób podających się za funkcjonariuszy.
Źródło: Policja Wielkopolska – Portal polskiej Policji
